7 sierpnia br. Rada Ministrów w drodze rozporządzenia (co samo w sobie traktować można
7 sierpnia br. Rada Ministrów w drodze rozporządzenia (co samo w sobie traktować można jako naruszenie art. 15 Konstytucji RP) dokonała podziału Polski na powiaty. Na mapie przyszłego woj. warmińsko-mazurskiego nie znalazły się - wbrew projektowi rozporządzenia wykonawczego do projektu ustawy o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa przesłanemu Sejmowi w dniu 18 marca 1998 r. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji - m.in. powiaty biskupiecki z siedzibą w Biskupcu, morąski z siedzibą w Morągu i węgorzewski z siedzibą w Węgorzewie.
Wspomniana decyzja spowodowała ogromne rozgoryczenie, a nawet oburzenie i protesty miejscowych społeczności, władz lokalnych oraz wszystkich sił politycznych, tym bardziej że rząd - pomimo zapowiedzi - nie przedstawił jasnych kryteriów, których spełnienie prowadziło do sporządzenia listy 308 powiatów ziemskich. Względy społeczne, ekonomiczne i ugruntowane tradycje funkcjonowania w Biskupcu, Morągu i Węgorzewie jednostek oraz instytucji ponadlokalnych, a także umiejscowienie tam w latach 1945-1975 siedzib władz powiatowych, wydawały się bowiem być czynnikami przesądzającymi pozytywne rozstrzygnięcie w omawianej materii. Obecnie rozliczne, negatywne reperkusje mogą dotknąć także sfery zatrudnienia, o szczególnej wadze dla Warmii i Mazur. Pomijam już w tym miejscu decyzję utworzenia wspólnego powiatu olecko-gołdapskiego zamiast przewidywanych odrębnie powiatów w Gołdapi i Olecku, która również sprzeczna jest z aspiracjami obywateli Gołdapi.
W związku z tym, jako poseł ziemi olsztyńskiej, proszę pana premiera o odpowiedź na następujące pytania:
1. Jakie były w tym przypadku motywy decyzji rządu i co się zmieniło w stosunku do sytuacji istniejącej 18 marca br.?
2. Czy nie nastąpiło naruszenie art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym mówiącej, że powiat powinien obejmować ˝obszar możliwie jednorodny ze względu na układ osadniczy i przestrzenny oraz więzi społeczne i gospodarcze, zapewniające zdolność wykonywania zadań publicznych˝, a także, że Rada Ministrów ˝tworzy, łączy, dzieli i znosi powiaty po zasięgnięciu opinii zainteresowanych rad gmin, rad powiatów i sejmików województw˝?
3. Dlaczego (na co słusznie wskazują w liście otwartym do premiera burmistrzowie Biskupca, Morąga i Węgorzewa), wbrew zaproszeniu premiera Jerzego Buzka do ˝budowy Rzeczypospolitej powiatowej˝ sformułowanemu na konferencji z samorządowcami 25 maja br., nie dano tym społecznościom szansy tworzenia swoich ˝małych ojczyzn˝?
4. Dlaczego w przypadku Morąga nie wzięto pod uwagę wyników referendum w gminie Zalewo, w którym 53,5% uprawnionych do głosowania opowiedziało się za przynależnością do powiatu morąskiego? Argumentacja wiceministra Jerzego Stępnia, że: ˝gdybyśmy włączyli do Morąga gminę Zalewo, rozerwałaby się naturalna otulina geograficzna jeziora Narie˝, nie może być przecież potraktowana poważnie!
5. Czy biorąc pod uwagę potrzebę nadania reformie administracyjno-samorządowej otwartego charakteru oraz jednoznaczne reakcje społeczne, możliwa jest w szybkim czasie - nie czekając na rok 2000 - korekta wprowadzonych rozwiązań w odniesieniu do Morąga, Biskupca i Węgorzewa?
Poseł Tadeusz Iwiński
Warszawa, dnia 12 sierpnia 1998 r.