Środowisko inwalidów wojennych z niepokojem i obawą obserwuje powtwarzające się od kilku lat ciągłe
Środowisko inwalidów wojennych z niepokojem i obawą obserwuje powtwarzające się od kilku lat ciągłe próby odebrania lub ograniczenia nabytych wcześniej przez inwalidów wojennych i wojskowych uprawnień, niewielkich zresztą na tle innych krajów europejskich. Aktualnie, wedle informacji prasowych, przygotowywany jest projekt ustawy zmieniający ustawę z dnia 20 stycznia 1992 r. o uprawnieniach do bezpłatnych i ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego (DzU nr 54, poz. 254 wraz z późn. zm.), który zakłada m.in. drastyczne ograniczenie nabytych ustawowych praw inwalidów wojennych i wojskowych w tym zakresie.
Pragnę zwrócić uwagę, że przewidywane ograniczenia są sprzeczne z art. 19 Konstytucji RP uchwalonej w dniu 2 kwietnia 1997 r., którego logiczną konsekwencją jest zachowanie w mocy art. 16 ustawy z dnia 27 maja 1974 r. w sprawie zaopatrzenia inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (DzU nr 13, poz. 38 z 1983 r. - tekst jednolity z późn. zm.).
Inwalidzi wojenni i wojskowi przyjmują ten projekt jako wyraz restrykcji wobec obywateli, którzy stracili zdrowie lub zostali kalekami w następstwie walk o niepodległość albo obowiązkowej służby wojskowej.
Uważam, że nabyte wcześniej przez inwalidów wojennych uprawnienia nie są żadnym aktem łaski, ale zadośćuczynieniem za utratę zdrowia w obronie ojczyzny. Jest to grupa ludzi, która maleje z roku na rok na skutek nakładania się schorzeń geriatrycznych na wcześniejsze urazy, kontuzje i choroby wyniesione z wojny.
W tej sytuacji ośmielam się zapytać pana premiera: Co rząd zamierza uczynić, aby środowisko to nie było już więcej niepokojone, a nabyte przez inwalidów wojennych uprawnienia nie były im odbierane?
Wyrażam głębokie przekonanie, że pan premier dołoży wszelkich starań, aby problem ten raz na zawsze został załatwiony ku zadowoleniu tej grupy społecznej.
Poseł Irena Maria Nowacka
Sieradz, dnia 6 lipca 1998 r.